oben links oben rechts
left border
Home ˇ Tour CZ • SK ˇ Fotogaleria ˇ Ceny biletów ˇ Programy ˇ Zwierzęta w cyrku ˇ Muzyka cyrkowa ˇ Dookoła cyrku ˇ Cyrki dawniej i dziś ˇ Linki ˇ Makiety ˇ Regulamin ˇ FAQ ˇ Szukaj ˇ KontaktGrudzień 13 2019 11:47:09
Serdecznie witamy!
KMC+: Witamy na portalu! U nas zawsze znajdziesz najwięcej wiadomości i ciekawostek.
Poznaliśmy uczestników Festiwalu w Massy
W dniach od 9 do 12 stycznia odbędzie się 28. edycja jednego z najstarszych i najbardziej renomowanych festiwalu sztuki cyrkowej w Europie - Festiwal w Massy. Poznaliśmy pełny skład artystów, którzy wystąpią w dwóch różnych programach - A i B.

Wszyscy artyści biorący udział w styczniowym Festiwalu:
DREAM CIRCUS ETHIOPIA - kontorsjonistyka
ALEXANDER LICHNER - trapez
TRUPA CREDO - belka rosyjska
MUKHAMADI SHARIFZODA - kontorsjonistyka
DENIS DEGTYAREV - akrobacje na podwieszonym maszcie
MOMENT OF LOVE - sztrabaty
DUO ROMANCE - sztrabaty
ALEXANDER LACEY - pokaz lwów i tygrysów
FLAMMES & CO - diabolo
DUO ROMANCE - akrobacje na maszcie
MYSTERY OF GENTLEMEN - akrobacje na kulach
ROSSI HOCHEGGER - pokaz konia
ANTON MIKHEEV - balans z piłką
SACHA HOUCKE - pokaz koni
ALEX & LISA - hand to hand
HERMANOS ACERO - hand to hand
MARIONETTE'S DREAM - akrobacje na skakankach
ROSSI HOCHEGGER & ANDREI BOCANCEA - pokaz psów
TRUPA DANGUIR - wysoka lina pozioma
CLOWN TUGA - repryzy
CLOWN GARIBALDI - repryzy

Program Festiwalu w Massy jak co roku stoi na bardzo wysokim poziomie. Dyrekcja ponownie zebrała nie tylko świetnie, ale przede wszystkim - unikatowe numery. Unikatowe w sensie tak umiejętności, kostiumów jak i choreografii. Wielkie ludzkie marionetki, akrobacje na kulach, czy tak duża tresura wielkich kotów należą do rzadkości. Obydwa widowiska składają się z zacnych artystów, którzy pracowali w wielu znakomitych cyrkach. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko życzyć wszystkim gościom 28. edycji Festiwalu w Massy wyśmienitej zabawy!
Bracia Zapashny u Papieża Franciszka

Legendarni rosyjscy trenerzy lwów i tygrysów - bracia Zapashny z Cyrku Moskiewskiego gościli na audiencji u Papieża...

Opublikowany przez Cyrk ze zwierzętami Środa, 11 grudnia 2019
2. Main-Tauber Weihnachtscircus zaprasza
Dopiero po raz drugi odbędzie się Main-Tauber Weihnachtscircus, a impreza już stoi na wysokim poziomie i to właśnie ją chcemy Wam dziś polecić. Poznajcie szczegóły wydarzenia, które odbędzie się w dniach 21 grudnia - 6 stycznia.

Tegoroczny program:
ROMERO RIDERS - kula śmierci
TRUPA LANIK - akrobacje na odskoczniach
LUDWIG NAVRATIL - antypody
JOHN BURKE - pokaz lwów morskich
DUO DOUBLE RISK - kusze
TRUPA LANIK - persze
HYNEK NAVRATIL - pokaz lwów
PRISCILLA ERRANI - hula - hoop
ALEXANDRA RIZAEVA - akrobacje na latającym maszcie
ANDRÉ & FRISCO - repryza z wodą
TRUPA LANIK - żonglerka grupowa
ANDRÉ BROGER - repryzy

Jak widać zimówka w dużej mierze bazuje na artystach z Czech, bardzo dobrych artystach, bo rodzina Lanik gościła nawet kiedyś w Monte Carlo. Hynek Navratil z kolei to współwłaściciel jednego z najlepszych cyrków w Czechach - "Humberto".

Bilety są nieznacznie droższe do porównywalnych zimówek. Wahają się w przedziale od 15 do 36 euro.
Moskauer Weihnachtscircus
Moskauer Circus każdej zimy organizuje swój własny Weihnachtscircus w Augsburgu. Tegoroczna jego edycja potrwa od 21 grudnia do 6 stycznia. Zobaczcie co w programie!

W programie 2019/2020 zobaczymy: sztrabaty w duecie, reki, pokaz lwów, dużą iluzję, żonglerkę w duecie, wirujący sześcian, antypody, akrobacje na szarfach. Dyrekcja chce zrobić widzom niespodziankę i nie podaje konkretnych wykonawców ani też wszystkich numerów. Niestety nie znamy klauna, który będzie bawił widzów. Głównymi punktami programu będzie pokaz wielkich kotów prezentowany przez Francuza Davida Micheletty'ego oraz show iluzjonistyczne w wykonaniu grupy Magic Iarz z Hiszpanii.

Bilety na zimowe widowisko można kupić w cenie od 10 do 35 euro.
4 cyrki w Palermo

W Palermo wniebowzięcie dla fanów sztuki cyrkowej - 4 cyrki w mieście. Takie rzeczy tylko we Włoszech. ;)

Opublikowany przez KMC - Klub Miłośników Cyrku Niedziela, 8 grudnia 2019
Crailsheimer Weihnachtscircus - druga zimówka Circus Alberti
Święta coraz bliżej, a niemieckie zimówki albo już wystartowały, albo rozpoczną się lada dzień. Dziś przedstawiamy Wam kolejną ciekawą imprezę, drugi z zimowych programów organizowany przez niemiecko - austriacki Circus Alberti - Crailsheimer Weihnachtscircus.

Circus Alberti jest cyrkiem rodzinnym. Taki też jest ich program sezonowy oraz zimówka w Wiesbaden, również organizowana przez "Alberti". Można zatem się spodziewać kilka dobrych numerów i kilka tzw. "zapchajdziur". I patrząc na wcześniej wymienione spektakle, tak też jest. Ale zimówką w 33 - tysięcznym Crailsheim, "Alberti" udowadnia, że potrafi zrobić wielki cyrk z atrakcyjnym programem. Dlaczego? Przekonajcie się sami poniżej!

Cyrk niestety nie podaje dokładnego programu 2019/2020, ale ze wszystkich dostępnych informacji, jego zarys kształtuje się następująco:
ELVIS ERRANI - pokaz słoni
AKROBATKA - akrobacje na żyrandolu, akrobacje w przeźroczystej kuli
CHELO & GABI - pokaz uchatek kalifornijskich
ERNESTOS - akrobacje na wrotkach
ARTYSTKA - antypody na motocyklu
KLAUN - repryzy
THOMAS RINGEL JR. - śpiew

Nie zabraknie także pokazu koni i kucy, wizyty Mikołaja i zapewne jeszcze kilku innych numerów, chociaż ani strona internetowa ani materiały promocyjne nie mówią o większej liczbie atrakcji.

Niemniej chcemy zwrócić uwagę, że jak na rodzinny cyrk, występujący okresowo w sezonie nawet pod 2-masztowym namiotem, program jest naprawdę ambitny i na miarę przyzwoitego cyrku ze znanymi postaciami areny. Sama zimówka niezbyt znana, a tymczasem okazuje się, że tegoroczna edycja warta jest odwiedzenia. Start już 20 grudnia.
Kevin i Florian Richter na zimówce w Stuttgarcie
Zapraszamy do obejrzenia najnowszych filmików z absolutnie fenomenalnych występów wielkich gwiazd świata cyrku - Floriana i jego syna Kevina Richterów na zimówce w niemieckim Stuttgarcie.

A Monte-carlói Ezüst és Arany bohóc nyertese és a Jászai Mari díjas Richter Flórián Cirkusz igazgatója!!!
Köszönjük a megosztásokat!!😊

Opublikowany przez Richter Florian Cirkusz Piątek, 6 grudnia 2019


Richter Flórián és a gyönyörűséges lovai Stuttgartban a világ legnagyobb karácsonyi cirkusz műsoràban.
Osszátok meg légyszi😊

Opublikowany przez Richter Florian Cirkusz Piątek, 6 grudnia 2019


Richter Kevin a stuttgarti Karácsonyi Cirkusz kosztümös főpróbáján!!! Ma este premier!!!

Opublikowany przez Richter Florian Cirkusz Czwartek, 5 grudnia 2019
Feralny upadek na premierze cyrku zimowego w Stuttgarcie
Wczoraj podczas prapremiery tegorocznego zimowego widowiska w Stuttgarcie miał miejsce groźnie wyglądający upadek linoskoczków z wysokości kilkunastu metrów. Na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wypadkowi ulegli akrobaci z The Werner Guerrero Truppe. Wykonując swój popisowy numer, czyli wieloosobową, 7-metrową ludzką piramidę, wpisaną niedawno do Księgi Rekordów Guinessa, jedna z artystek nie utrzymała równowagi, wprawiła linę w drgania, w wyniku czego kilku akrobatów spadło na wielki dmuchany materac. Kilku osobom udało się utrzymać równowagę i dojść bezpiecznie do mostka. Sam upadek na miękką poduszkę nie był groźny. Niestety chwilę później na artystów spadły rekwizyty, m.in. rowerki i tyczki i to one spowodowały największe obrażenia ciała.

Spektakl został przerwany na czas udzielania pomocy medycznej wykonawcom. Po opanowaniu sytuacji, wznowiono występy. Artyści, którzy ulegli wypadkowi są kontuzjowani. 82-letni dyrektor zimówki mówi, że widział ich występy wielokrotnie i absolutnie nigdy nie mieli żadnych potknięć. Taki wypadek zdarza się raz na tysiąc. I zdarzył się akurat w dniu prapremiery. Decyzją dyrekcji cyrku, numer został wycofany z zimowego spektaklu. Zastąpi go inny wykon.
Podsumowanie sezonu 2019
Zapraszamy Was na najważniejsze w roku podsumowanie - podsumowanie minionego właśnie sezonu objazdowego 2019 w Polsce. Mniej lub bardziej subiektywne, ale zawsze ukazujące przekrój najważniejszych wydarzeń, sukcesów i porażek, dobrych i złych programów. A więc zaczynamy!

Z jednej strony każdy sezon jest inny, z drugiej, zmiany trwają niekiedy latami i ciężko je zauważyć na przestrzeni dwóch, trzech lat. Ten sezon miał trochę z tego pierwszego i trochę z tego drugiego. Dlaczego tak? Już wyjaśniamy.

Ciężko nie odnieść wrażenia, że sezon 2019 powraca do tych dawno minionych, np. lat 2004 - 2007 kiedy to prym wiódł jeden największy i najsłynniejszy cyrk - "Zalewski", a oprócz niego po kraju jeździło trochę dobrych i trochę słabych cyrków. A to wszystko za sprawą tego, że niezaprzeczalnie tegoroczny program Cyrku Zalewski znokautował wszelką konkurencję. Latające trapezy, jakie one by nie były, czy słabsze, czy mocniejsze, to jest coś na co stać tylko nielicznych, zwłaszcza w Polsce. Numer grupowy, akrobatyczny, dynamiczny, czyli wszystko czego potrzeba do wielkiego show. Kolejnym bardzo mocnym punktem programu, o ile nie najmocniejszym - był Klaun Tonito. Klaun, któremu nie jest wszystko jedno - dopasowuje poziom humoru do odbiorców, szczelnie "łata" wszelkie dłuższe przerwy w programie, znakomicie improwizuje, nigdy nie wychodzi z roli, jest po prostu arcy perfekcyjnym artystą jakich dziś coraz mniej! Jego numer w duecie ze Stefanią to również przykład wzorcowego wyjścia na arenę. I właśnie dlatego "Zalewski" tego roku zaskoczył, zachwycił i utwierdził w przekonaniu, że jest po prostu najlepszy. Słabo wypadały pokazy zwierząt, ale dobrze, że one były i za to też wielkie brawa należą się dyrekcji.

Bardzo ładne programy pod względem oprawy, prezencji, ułożenia zaprezentowały oczywiście cyrki "Arena" i "Korona". Nie da się ukryć, że stały na nieco innym poziomie niż ten "Zalewskiego", ale gusta i guściki Polaków od lat pokazują, że u nas bardziej niż cyrk z Monte Carlo, sprawdza się po prostu "polski" cyrk. Niemniej - było na czym oko zawiesić. Ssnake, Inka, koło śmierci, Duo Fantasy, Mr Chap, psy border colie, Duo Jednoróg dawali, mówiąc kolokwialnie, czadu. "Korona" poszła w bajki i choć na początku sezonu odbiór programu w tym stylu był różny, to z biegiem czasu coraz więcej osób się do niego przekonywało. Rzecz jasna, wizyta w obydwu tych cyrkach nie była czasem straconym.

Warto wspomnieć także o Cyrku Wictoria, który na jubileusz 5-lecia istnienia zaprezentował najlepszy w swoim wydaniu program. Najlepszy, bo kompletny - bez kiczowatego klauna i słabej akrobatyki. Za to z bardzo efektownymi LEDowymi hula-hopami, świetnym młodym komikiem, bardzo fajnymi pokazami psów oraz akrobatyką napowietrzną na wysokim poziomie. Całości dopełniło nowe oświetlenie.

Wyróżnić należy także Cyrk Safari. Za co? A no przede wszystkim za różnorodne pokazy zwierząt. Były wielbłądy, konie, kuce, psy, gołębie, koty. Uwierzcie, że widzowie naprawdę, widząc wychodzące na arenie urocze kuce albo majestatyczne wielbłądy, otwierali oczy i buzię z wrażenia. I to jest to. Dyrekcja nie myśli o zmniejszaniu swojego zwierzyńca, bo po co?

Cała reszta, może poza "Juremixem", "Imperialem" i "Europą" - pokazała sztukę bardzo niskich lotów - kicz, dno, żeby nie powiedzieć gorzej. I tak jest od lat. Wizyta w takich cyrkach zawsze okazywała się nie tylko straconym czasem, ale przede wszystkim pieniądzem. Bo gdy widzi się dwóch, czy trzech artystów na arenie w ciągu 1,5 godzinnego programu z przerwą, to to woła o pomstę do nieba. Tacy ludzie jeżdżą tylko dla czystego zysku - chcą jak najmniej włożyć, a jak najwięcej wyciągnąć z biznesu, a niektórzy do tego jeszcze myślą, że mają cyrk na poziomie. Cyrk na poziomie, który jeździ po wsiach i przysiółkach, nie obrażając oczywiście mieszkańców tychże miejsc. Więcej rozpisywać się na ten temat nie warto. To co najwyżej jest parodia cyrku, a nie cyrk, dlatego najprostszą metodą jest nie chodzić do takich miejsc.

Tego roku, już drugi sezon z rzędu, szczyty atrakcji programowych zdominowały bajkowe i baśniowe postacie - niestety. Dlaczego niestety? Bo to nie jest cyrk ani numer cyrkowy. To jest element teatru, rewii, jakiegoś show, ale nie element sztuki cyrkowej. Taka jest ocena z punktu widzenia artystycznego, bo z punktu widzenia finansowego to bardzo dobry pomysł, o czym więcej później.

W tym wszystkim nie możemy zapomnieć o warszawskim Festiwalu, na który też można spojrzeć dwojako. Z "polskiego" punktu widzenia była to wspaniała impreza, rodzina Zalewskich po raz kolejny pokazała, że można zrobić cyrk prawdziwy, cyrk z rozmachem i ze stylem. Do tego obecność gwiazdy takiej rangi jak Crazy Wilson, choć już nie w szczytowej formie, dodała całemu Festiwalowi splendoru. Oczywiście wszystko zależy od tego na jakim tle się wypada i na tle innych imprez europejskich, tegoroczna edycja warszawskiego Festiwalu wyróżniała się słabo, ale nie wszystko musi być jak Massy, czy Budapeszt, nie mówiąc już o Monte Carlo. Generalnie - nie było źle, a wręcz przeciwnie - Festiwal w Warszawie to dla wielu jak wizyta u starych dobrych przyjaciół i niech tak pozostanie.

Tyle o poziomie w sezonie 2019. Cyrk Zalewski go zawyżył, inne cyrki "poskromiły" i finalnie wyszło jak zawsze na zero. Było na czym oko zawiesić, w Polsce gościło całkiem sporo dobrych artystów, przy odrobinie wysiłku można było zobaczyć całkiem dobre show.

A jak z frekwencją na widowniach? Tutaj z kolei wszystkich znokautowała "Korona". Psi patrol przyciągnął tylu widzów, że praktycznie przez cały sezon namiot pękał w szwach i bez wątpienia show "Korony" spośród wszystkich innych programów, obejrzało najwięcej widzów. Źle nie było też w Cyrku Wictoria. Cyrk Zalewski miał wzloty i spadki, może trochę gorzej niż w roku 2018, ale nie tak tragicznie. Dosyć słabo było w "Arenie" i mieszanie w "Safari". Małe cyrki cieszyły się z 300 ludzi pod namiotem.

Okazało się też, że "powtórzona" atrakcja na materiałach reklamowych drugi raz nie przyciągała tylu widzów. Drugi sezon dinozaurów w "Zalewskim" nie do końca się sprawdził. To samo Masza i Niedźwiedź w "Wictorii" i Transformer w "Arenie". Nawet "Safari" jadąc ze swoim Psim Patrolem w miastach po "Koronie" nie zawsze miał porównywalny sukces. Tak więc jak się okazuje atrakcja typu bajkowe postacie, która w gruncie rzeczy nie jest żadną atrakcją, sprawdza się raczej na krótką metę.

W kwestii zwierząt w cyrkach w ogóle szkoda się wypowiadać - każdy wie jak jest, chociaż wcale nie jest tak najgorzej. Niektóre cyrki niepotrzebnie chowają głowę w piasek, chcąc nie mieć problemów, ograniczają liczbę zwierząt, chociaż i tak będą mieli problemy dopóki będą mieli chociaż jedną muchę w programie. Cyrki takie jak "Safari", czy nawet "Zalewski" pokazują, że jeżdżąc z niezmienną liczbą zwierząt nic takiego strasznego się nie dzieje. Niestety w tym sezonie znowu popularne było granie bez zwierząt w wybranych miastach, co trochę kłóci się z oficjalnym stanowiskiem cyrków polskich. Ktoś powie - "inaczej się nie dało". No nie do końca, bo jeżeli w jednym i tym samym mieście w sobotę gra się ze zwierzętami, a w niedzielę bez, to jednak pokazuje, że jest to dobrowolny wybór dyrekcji. Niektórzy mają parcie na "medialne" place, na których często trzeba stanąć bez zwierząt. No cóż - historia pokazuje, że nie zawsze się to opłaca, zieloni i tak przyjdą i tak zniszczą reklamę, a to, czy warto być wiernym swoim przekonaniom i w konsekwencji - samemu sobie, niech każdy odpowie sobie sam.

Cóż więcej można powiedzieć o sezonie, który właśnie minął. Nie zabrakło w nim klasycznych sytuacji, czyli cyrkowych kłótni, podjeżdżania, wyprzedzania konkurencji, walki na reklamę - standardowy krajobraz cyrku polskiego. Były też i piękne momenty, kiedy widzowie nie mieścili się pod namiotami, gdy żegnali artystów owacjami na stojąco, gdy prosili ich o fotografie i gdy włodarze niektórych miast wyrażali publiczne poparcie dla cyrków ze zwierzętami. Warto było uczestniczyć jako fan lub widz w tym sezonie? Naszym zdaniem - czasami mniej, czasami bardziej, ale wciąż warto.

Jaki będzie nowy sezon 2020? Zawsze zadajemy sobie to pytanie i zawsze stwierdzamy, że "inny, ciekawy, jakiego jeszcze nie było". Jest w tym trochę przesady, bo gdy pierwszy kurz po premierze opadnie, szybko okazuje się, że ktoś już odpadł z programu, że gdzieś znowu robią problemy cyrkowi ze zwierzętami, że frekwencja nie dopisuje, że jakiś namiot znowu się ubrudzi. Ale każdy sezon przynosi coś nowego, nowe tchnienie i tak też będzie w przyszłym roku. Już teraz możemy Wam powiedzieć, że co najmniej jeden 4-masztowy cyrk wyjedzie z zupełnie nowym namiotem, a może nawet i dwa 4-masztowe cyrki. Jeden z dwumasztowych cyrków wymieni namiot na namiot również dwumasztowy, bardzo dobrze znany polskim fanom od wielu, wielu lat. Być może pojawią się lwy, a z Cyrkiem Zalewski nie wszyscy artyści sezonu 2019 pożegnają się na zawsze. ;) Jedno jest pewne - już za równe dwa miesiące pierwsze informacje dotyczące daty premier i nowych programów w polskich cyrkach. Bądźcie z nami każdego dnia!
Frankfurter Weihnachtscircus
Już po raz 7. we Frankfurcie odbędzie się Frankfurter Weihnachtscircus, organizowany przez Circus Carl Busch. Poznajcie szczegóły tej imprezy.

W tegorocznym programie zobaczymy:
KOLEV SISTERS - hand to hand
FLYING WULBER - latające trapezy
NATASCHA WILLE - BUSCH - pokaz koni
ALESYA GULEVICH - hula-hoop
GEORGIO HROMADKO - diabolo
DAYANA RENDO BELET & CO. - grupowe akrobacje na skakankach
VERA KOPECKA - antypody
ANGEL WILLE - pokaz kucyków
TRUPA HAVANA - akrobacje na drążkach
MAUD FLOREES GRUSS - niska lina pozioma
JOSE MITCHEL CLOWNS - repryzy

Jak sami widzicie, w programie pojawią się znane polskiej publiczności twarze, a mianowicie Czesi Georgio i Vera, którzy dopiero co opuścili arenę Cyrku Zalewski. Co więcej, grać będzie polska orkiestra pod batutą Zbigniewa Garsteckiego!

Co ciekawsze, Kolev Sisters po zakończonych występach we Frankfurcie przeniosą się do Monachium, gdzie będą pracować dla Circus Krone.

Bilety na galę kosztują od 10 do 38 euro.
Trzy cyrki widziane z lotu ptaka
Zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmiku nakręconego dronem w Paryżu, który ukazuje niespotykany nigdzie indziej widok trzech cyrków obok siebie.

Hola Paris 🇫🇷

Opublikowany przez Edisona Felipego Acerę Piątek, 29 listopada 2019
Strona 1 z 204 1 2 3 4 > >>
Video
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Nowe fotografie

20. FESTIWAL - 2019

CYRK ARENA - 2019

Serwis

KMC - Klub Miłośników Cyrku to nowoczesny serwis informacyjny poświęcony zawsze prawdziwej i pięknej sztuce cyrkowej. Portal powstał w 2008 roku.

Przez ponad dziesięć lat zanotowaliśmy kilka milionów odwiedzin. Jesteśmy najchętniej czytaną stroną o tej tematyce w Polsce. Każdego dnia serwis odwiedzają nie tylko fani, ale również artyści, pracownicy, dyrektorzy cyrków i osoby związanie z tym światem.

Portal KMC stał się mocną, rozpoznawalną i cenioną marką o czym świadczą opinie nie tylko fanów, ale najważniejszych postaci polskiego cyrku. Dbamy o pełen profesjonalizm!

Wierzymy, że cyrk to najbardziej magiczne i niezwykłe widowisko na kuli ziemskiej! Więc przyłącz się do nas i poznaj ten niecodzienny świat.

stat4u
Choose your language
Ogłoszenia


Aby bezpłatnie zamieścić tutaj swoje ogłoszenie, skontaktuj się z nami, pisząc e-mail na adres: portalkmc@op.pl.
Zobacz też




Nasz złoty partner
Na Forum
Najnowsze Tematy
Brak zawartości dla tego panelu
Najciekawsze Tematy
Brak zawartości dla tego panelu
Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych użytkowników: 160
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: Nikoo
right border
unten links unten rechts


7116202 Unikalnych wizyt

Powered by powered by php-fusion   |   Theme by Moded By: UCTXs Themes

Based on greeny by: Design by Matonor

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie