Czy małe zawsze jest piękne?
Dodane przez Boss dnia Styczeń 10 2018 22:50:09
Dziś chcemy poruszyć kwestię wielkości cyrków. Ale tym razem nie tej mierzonej poziomem artystycznym, a tej dosłownej. Rozmiar cyrku ma bowiem znaczenie i to niemałe.

Skupiając się na polskim rynku, można zauważyć tendencję do minimalizmu, tzn. cyrki z większych, stają się mniejszymi, okrawając tabor i zmniejszając średnicę namiotu. Dlaczego? Powodów jest wiele.

Argumentem opowiadającym się za tym trendem są przede wszystkim względy finansowe - tak jest po prostu taniej. Mniej wozów to mniej paliwa, mniej podatków i mniej ludzi. To wreszcie mniejsza powierzchnia zajmowanego w mieście placu i niższe koszty konserwacji taboru. To samo tyczy się namiotu, bo przecież im mniejsza średnica, tym mniejsza powierzchnia szapita.

Drugim powodem zmniejszania się polskich cyrków, nie mniej ważnym, są kurczące się place. Niestety tereny w centrum miast są bardzo atrakcyjne i znikają w zastraszającym tempie. Budowane są na nich budynki mieszkalne i usługowe. Pozostają więc place bardziej na uboczu, często również ograniczone siecią dróg, przyległymi budynkami, czy licznymi drzewami. Co raz częściej na placach z trudem mieszczą się nawet takie cyrki jak "Safari". To też jest mocny argument za tym, aby nieco ograniczyć cyrkowe miasteczko.

Wreszcie - względy praktyczne. Dziś nie jest potrzebnych tyle wozów, chociażby ze względu na fakt, że pojemniejsze działki zastąpiły barakowozy. Taka wymiana automatycznie sprawiła, że liczba pojazdów na placach zmalała - znak czasu i postępu. Co więcej - niepotrzebne już są potężne namioty, bo czasy, gdy cyrk był jedyną rozrywką w mieście bezpowrotnie minęły. Dziś prawdziwej sztuce cyrkowej przychodzi przecież konkurować z darmowymi eventami, internetem, kinem, telewizją, czy koncertami.

W ostatnich latach wiele polskich cyrków zmniejszyło swoje rozmiary jak chociażby "Kaskada", "Juremix", nie mówiąc już o "Europie". Także Cyrk Korona powrócił do swoich wcześniejszych rozmiarów, sprzed roku 2008. Nowy namiot Cyrku Zalewski także jest mniejszy od dwóch poprzednich, ale akurat ten cyrk zawsze był duży i póki co nadal jest, a namiot jest w zasadzie jedyną rzeczą, która się odrobinę skurczyła. Ale są też pozytywne trendy jak chociażby w Cyrku Safari, który w ciągu ostatnich pięciu lat całkiem dobrze się rozrósł.

Czy małe jest lepsze od dużego? Finansowo tak, wizerunkowo - zdecydowanie nie! Zwłaszcza jeśli chodzi o cyrk. Ludziom cyrk kojarzy się nie tylko z klaunami, akrobatami i lwami, ale również - z pokaźnym taborem i dużym namiotem. Nie jest przypadkiem, że najsłynniejsze i najlepsze europejskie cyrki są duże. To jest dla przeciętnego widza prawdziwa magia cyrku! Widać to doskonale po Circo Medrano na rozmiary którego polscy widzowie bardzo zwracali uwagę. Jest to niewątpliwie dodatkowy atut i dodatkowa zachęta, by obejrzeć program na żywo. Chociaż akurat dla włoskiego "Medrano" monumentalizm też stał się kulą u nogi, bowiem cyrk ten chciałby wjechać do wielu polskich miast w których jeszcze nie był i do wielu nie może, bo bardzo ciężko znaleźć plac na tak potężny cyrk. Gdzie leży zatem złoty środek? Chyba właśnie w rozmiarach prezentowanych przez Cyrk Zalewski - cyrk duży, ale nie za duży, a jednocześnie spełniający oczekiwania widzów co do wspomnień z dzieciństwa.